poniedziałek, 4 maja 2009

Pamiątki po praprababce.

W moim profilu podaję, że interesuję się genealogią. Od wielu lat zbieram informacje o historii rodziny. Jest to moją wielką pasją. Co jakiś czas wyruszam na wyprawy poszukiwawcze po Polsce. Mam u siebie kilka pamiątek rodzinnych. Disiaj pokazuję to, co mam po jednej z praprababek. Są to już wcześniej wymienione serwetki i trzy małe obrusiki. Wyhaftowała je własnoręcznie. Są na nich jej panieńskie inicjały i fragment herbu. Dostałam je bardzo dawno temu od babci. Przechowuję je bardzo starannie i wyciągam tylko na Boże Narodzenie. Przechowuję je w specjalnym pudełku owinięte papierem. Praprababka urodziła się w 1850 roku, a ślub brała w1881. Serwetki są około 130 lat stare ! To jest tylko bardzo mały fragment. Babcia miała olbrzymie obrusy i jeszcze więcej serwet z jej inicjałami. Część się zniszczyła, a częśc dostały moje ciocie.
Jej monogram z bliska. Tu nie ma wątpliwości co to za litery :-)). Tak wyobrażałam sobie moje serwetki.
Mam jeszcze stary album na zdjęcia. Jest skórzany.
Na wierzchu są jej panieńskie inicjały i data ślubu.
Krawędzie stron są pozłacane.
Pierwsza strona.
W środku jest zniszczony. Chcę go oddać do reperacji.
Oto ona. Zdjęcie z okresu jej młodości. Mężczyzna u jej boku to jej mąż.
Jej linii jeszcze dokładnie nie badałam. Kilka lat temu, zupełnie przypadkowo odkryłam w Krakowie na cmentarzu Rakowickim ich grobowiec rodzinny. Znajduje sie przy alei glównej, nieopodal grobu Jana Matejki. To ten drugi od lewej strony.
Violcio11

12 komentarzy:

martar pisze...

kochana ale pokazałaś cudeńka,,
pamiatki niesamowite ,,tak jak ich gromadzenie i odkrywanie rodzinnych korzeni-wspaniałe:))
piekny album,,zdjecia,które w szczególny sposób mi zaimponowały,,,niesamowite,,,to prawdziwy skarb posiadać takie pamiatki:))
czekam z niecierpliwościa aż uchylisz dalszego rąbka tajemnicy i zdjeęć rodzinnych
pozdrawiam serdecznie

Nettika pisze...

Jestem pełna podziwu ... piękne , bezcenne pamiątki , które jeszcze bardziej na swej wartości zyskuja gdy są w taki sposób traktowane . Pozdrawiam serdecznie

alizee pisze...

Piękny... piękny ten album, mam całkiem podobny tylko z alabastrem na okładce i też jakimiś inicjałami (tzn. mój ojciec go ma :-)
Serwetki cudne... jesoooo wiem z jakim namaszczeniem bierze się takie rzeczy do ręki. Moja prababka i babka też były 'haftujące' no bo jakże inaczej dama mogła siedzieć w towarzystwie nic nie robiąc z rękami ;-))) W ten sposób powstawały takie cudeńka jak pokazujesz.
Jestem pewna, że jeszcze trochę pohaftujesz i dojdziesz do takiego efektu jak praprababcia. Już teraz wiadomo po kim masz takie zdolności :-)))))
Pozdrawiam serdecznie

aagaa pisze...

Ale pięknie opowiedziałaś i pokazałaś cudne pamiątki po praprababci.Zazdroszczę Ci ,bo jakos u mnie w rodzinie się takie rzeczy nie zachowały.Może nikt nie dbał o to?.A bardzo chciałabym dostać w spadku takie cuda.Pozdrawiam Cie serdecznie i podziwiam za to ,że potrafisz tak szanować i czcić pamięć po bliskich...

Dag-eSz pisze...

Ojejku ale zazdroszczę takich cudnych skarbów! ;) Wspaniałości - a te zdjęcia i ta suknia!!! :)

Co do inicjałów to nie ma nic do umiejętności, chodzi o alfabet, tak myślałam, że ta druga to jednak S. ale V za cholerę mi nie pasowała, jak dla mnie to było czyste B. ;)
pozdrawiam :)

Mia pisze...

Bardzo interesujące te Twoje skarby, a dla Ciebie muszą być szczególnie cenne, bo mają swój ładunek emocjonalny. Zachwycona jestem albumem. Czasem sobie myślę, że teraz nie robi się takich pięknych rzeczy ...

♥♥♥ kasandra ♥♥♥ pisze...

Wyobrażam sobie co za uczucie może człowieka ogarniać który trzyma w rękach takie cuda z taką historią.
Przepiękne te serwetki i album.
To jak cofnięcie się wstecz jeśli chodzi o czas i nie każdy ma taka możliwość czego serdecznie zazdroszczę.

♥♥♥ kasandra ♥♥♥ pisze...

A jeszcze zapomniałam bardzo ważna rzecz - zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia

somka pisze...

urocze serwety, nie dziwie się że tak cenną pamiątkę misternie przechowujesz, bo to skarb bezcenny.
A album cóż, wzbudza nostalgię , a Twoi dziadkowie to niezwykle elegancka para :)

violcio11 pisze...

martar- na pewno bede wiecej zdjec pokazywac. Mam nadzieje, ze to Was nie zanudzi.
Nettika-dziekuje. To prawda sa dla mnie duzo warte.
alizee-pokaz kiedys ten album prosze. Ha ha ha chyba nigdy nie bede tak haftowac.
aagaa-dziekuje za bardzo mile slowa.
Dag-eSz- sunia tez mii sie podoba. Jak wyszywalam to v tez mi bardziej przypominalo B no ale jak wzor byl taki??
Mia- milo mi, ze Ci sie podoba. Mam jeszcze jeden taki, ale juz kupiony. Mimo, ze jest o wiele ladniejszy to wole ten po praprababce. Jego fragmenty widac we wpisie z 08.04
kassandra- tak, biorac te przedmioty do reki mysle czesto o osobach do ktorych nalezaly. To niesamowite uczucie. Dziekuje bardzo za wyroznienie- ciesze sie ogromnie:-)).
somka-dziekuje, ze Ci sie podobaja. Pewnie by sie cieszyyli z tego :-))

Elle pisze...

Wspaniałe pamiątki i piękna pasja :)

elka pisze...

Aaggaa to trafnie ujeła ,u mnie w rodzinie niestety tez nikt o takie rzeczy nie dbał a ty kobieto skarb posiadza .nIESAMOWICE ,PIĘKNE