Naznosiłam z lasu wszystkiego co się da. W każdym kącie mam teraz jesień.
Poniżej pamiątka po babci. Stara etażerka. Talerze nie są oryginalne. Dokupiłam je kiedyś.

Coś dla czarownic. :-).

Następna miotła.

Tylko dynie nie są z lasu. Stoją w przedpokoju przy wejściu, ale jakoś mi się nie podobają i nie wiem dlaczego.

Zdążyłam zrobić ten wpis przed wyjściem do pracy, ufff. Efekt bezsenności. Lecę.
Życzę miłego dnia.
Violcio11
17 komentarzy:
no widzisz, chmiel sobie przyniosłaś to ususz go, pod poduszkę i koniec będzie z bezsennością :) polecam :)
Etażerka jest piękna ,zawsze zastanawiałam nad fachową nazwą ,która raczej kojarzyła mi się z meblem .A tu proszę, kilku poziomowe patery ,to też etażerka.
Super przystrojona ,oj zamarzyła mi się taka !
Dekoracje jesienne rzeczywiście rozgościły się u Ciebie ,ale pomysł z miotłami jako świeczniki rozbawił mnie najbardziej .
Pozdrawiam ciepło.
Najbardziej mi się spodobały miotły - szczerze :-) a potem ozdoba z dyniami...fajne klimaty.
:)
Ja też byłam wczoraj w lesie z kumpelą i naznosiłyśmy jakichś darów natury kompletnie nie wiedząc co to za "rośliny"
Etażarka bardzo stylowa :) fajna pamiątka :)
A to dla czarownic to coś dla mnie? ;)
Co do gumki, to one z reguły mają wymiar 1,5 cm na ileś tam... a chciałabym większe, ale takich chyba nie produkują ;( żeby duży obrazek można było wyrysować i wyrzeźbić :P np ze 4cm na 5 cm ;)
Pozdrawiam :)
palanuje sobie na przysyły rok kupic sobie humulusa lupulusa( chmiel)b.podoba mi nie nazwa lacinska ,chmil jest cudowny i tak pieknie wyglada zasuszony
ha, ha, ha ... miotły fajne :) a najbardziej podoba mi się ta etażerka przystrojona chmielem. Pozdrawiam :)
Świetne dekoracje.Piękna masz pamiatkę po babci.Nie wiedzialam,ze takie ,,cuś,,nazywa się etażerka.
Miotłowe świeczniki powalające..
Pozdrawiam serdecznie
Też poproszę taką etażerkę z całą jej oprawą :) Świetne dekoracje a miotły rozbawiły mnie do łez i przypomniały o książce z dzieciństwa " Malutka czarownica " będę musiała ją przeczytać jeszcze raz :)) Pozdrawiam ze słoneczkiem w tle
etażerka ma przepiękny wzór, na niej to pewnie kruche ciasteczka będą majestatycznie wyglądać :)
Dziękuje bardzo za wyróżnienie.
Po wiankowym kursiku u Elise nabrałam ochoty. Twoje skarby leśne cudne wręcz na wianki idealne, muszę i ja jesiennie zabrać się za zdobycze coby mi na caaaaaałą zimę wystarczyły pozdrawiam
Ślicznie, jesiennie, kolorowo, nostalgicznie i romantycznie.
A te miotełki...po prostu wymiatają :)
Miotły są wspaniałe!!!
Dekoracje bardzo ładne.
Pozdrawiam.
J:o)
Jakie to wszystko piękne! :) wspaniałe! nigdy bym nie wpadła, żeby robić dekoracje z chmielu :)))
Dziewczyny wyżej zastanawiały się nad etażerką... Myślę, że wszystko co "piętrowe" może być nazywane etażerką.. Słowo pochodzi od francuskiego "etage" [czyt. etaż] - czyli piętro :)
Serdecznie pozdrawiam :)
ushii- bingo! Dobry pomysl. Dziekuje.
Ita- milo mi, tez Cie pozdrawiam
bestyjeczka- dziekuje :-)
Dag-eSz popatrze za gumkami. wydaje mi sie, ze widziala 3x3. Domyslilas sie :-) piszac o czarownicach myslalam o Tobie chcialam Cie wspomniec :-)
blog-niedzielny u mnie rosl, ale mi padl
labarneri - :-) dziekuje
aagaa- bardza lubie te etazerke
Nettika- dziekuje za slonce bo mnie leje i jest storm. Ksiazki nie znam. pozdrawiam
somka- byla posrebrzana. POdaje na niej wszystko.
13ka- mialy byc tez wianki, ale mi sie nie chcialo juz robic.
ALEXA- dziekuje, ciesze sie, ze Ci sie podoba
asia- dziekuje i pozdrawiam rowniez
Elle- dziekuje za swietne tlmaczenie z francuskiego. babci nazywala to wlasnie etazerka.
Świetne leśne łupy i pomysł na świeczniki:)
Nie rozumiem dlaczego nie podoba Ci sie dyniowa dekoracja- jest urocza:)
O etażerce nie wspominam- bo brak mi słów:) Uwielbiam takie przedmioty.
A co do chmielu i Twojej bezzsennosci, może przytoczę fragment wiersza M.Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej:
"Chciałabym dzisiaj miec poduszkę z chmielu.
Zapach tych lekkich, siwozłotych szyszek
Sprowadza mocny sen - zjednywa ciszę"
;)
Pozdrawiam cieplutko
super nazwa-etażerka,muszę czegoś takiego poszukać na giełdzie staroci,gratuluję pomysłowości i inwencji twórczej, pozdrawiam.
Chmiel w lesie? Super! Wspaniałe dekoracje jesienne,miotły świetne, chyba też takie sobie sprawię, bo bardzo mi sie podobają:)widzę,że wszystkie powolutku przygotowujemy się na jesienne chłody, znosząc przeróżną roslinnośc do domu:)
pozdrawiam jesiennie
Prześlij komentarz