poniedziałek, 1 listopada 2010

Przodkowie.

Wszystkich Świętych to dla mnie szczególne święto. Pamięć o przodkach jest dla mnie szczególnie ważna (pisałam o tym już rok temu). W tym roku cały weekend oglądam zdjęcia, porzadkuję i wspominam.




Poniżej oprawiony w skórę album mojej praprababki Marii. Żyła w latach 1847-1920.

Jest to zbiór wierszy, opowiadań i zagadek o tematyce patriotycznej pisany w latach 1898-1900. Przygotowywała go dla Polaków emigrujących do Ameryki.



Praprababka uwielbiała układać zagadki. Poniżej dwie z nich. Czy wiecie co miała na myśli?


Zagadka numer dwa.


Na tylniej stronie albumu wygrawerowane są jej inicjały.
To dwie osoby na zdjęciach to moja prababka i pradziadek- syn Marii.



Mam kilka listów mojej prababki. W jednym z nich wyjaśnia swoje pokrewieństwo ze Stefanem Żeromskim.


A to przepis na barszcz wołyński, napisany jej ręką.



Jako ciekawostka. Przepis napisany jest na skrawku odwrotnej strony urzędowego pisma. Najprawdopodobniej pisane było ono do mojego pradziadka i dotyczyło oceny zboża. Moją uwagę zwróciła forma z jaką się do niego w tym piśmie zwracano "JWPan". Szkoda, ze nie istnieje cały tekst.

Stare albumy ze zdjęciami.  Jeden z nich  pokazywałam już wcześniej.






To już moja babcia i jej dom. Po wojnie cała rodzina została z niego wypędzona.



A to jest jej dzienniczek z przepisami. Pamiętam jak byłam małą dziewczynką i przyglądałam się jej w kuchni, gdy piekła i gotowała. Uwielbiałam jej przy tym asystować.

 

A to moja druga babcia - ta elegantka w środku.



Piękne zdjęcie młodej  dziewczyny z lat dwudziestych .  To kuzynka mojego dziadka.


A to najstarsze oryginalne zdjęcie jakie posiadam.  Mój praprapradziadek Roman, ojciec Marii. Żył w latach 1818-1889.

  Niech odpoczywają w pokoju.

                           Violcio11


25 komentarzy:

majowababcia pisze...

piekne zdjecia ,kolor sepii.I jaka cudowna pamiatka naprawde ci zadroszcze ze masz tyle wspomnien po swoich przodkach .ja mam jedno zdjecie i to tylko ze strony mojego taty.strasznie zaluje ze nic innego nie ma

agajaw pisze...

pokrętne te zagadki chyba niedam im rady.
ale to dowodzi że ludzie w XIXw.
mieli umysł bardziej rozwinięty niz my teraz.Twoja prababcia piękny charakter pisma miała.
A wyjasnisz nam jakie pokrewieństwo
łączyło ją z Żeromskim?

aagaa pisze...

Violu ,piękne pamiątki!
Buziaki

deZeal pisze...

Wspaniałe pamiątki posiadasz. Szkoda, że nie wszyscy tak pielęgnują pamięć o przodkach.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)

Bree pisze...

Takie pamiatki to skarb! Zaluje ze po moich przodkach tyle pieknych rzeczy sie nie zachowalo, zainteresowal mnie te zapiski kulinarne, pozdrawiam cieplutko

Ola_83 pisze...

Piękne pamiątki!

Różany Anioł pisze...

Jesteś prawdziwą szczęściarą! Ile bym dała aby móc posiadać jakąkolwiek pamiątkę po moich przodkach. Niestety nie mam nic oprócz wspomnień. A one sięgają aż do mojej Prababci. Ale czy namacalne dowody są ważniejsze od wspomnień. Pewnie nie ale jak byłoby miło je posiadać...Pocieszam się tym, że ich świat i tak wypełnia moją rzeczywistość. Kocham wszystko co oni kochali, żyję jakby nie było w ich świecie, co można zobaczyć i poczuć na moim blogu.
Pozdrowienia od różanego...

ika pisze...

Niesamowite pamiatki! strzez je jak oka w głowie bo są bezcenne :) ja niestety takich nie posiadam.
Pozdrawiam

Kaprys pisze...

Wspaniałe pamiątki !!!
Niestety w mojej rodzinie cała historia przepadła podczas wojny, kiedy babcię wypędzono z domu i zabrano do obozu ( wszystko zostało w domu, po którym nie został nawet ślad ) wszystko co mamy to czasy powojenne, a szkoda ;-(
Pozdrawiam Aga

Aszka9 pisze...

Cudowne pamiątki i te koligacje...
Pozdrawiam

folkmyself pisze...

Ależ zazdroszczę tak pięknych rodzinnych pamiątek!

Kasia pisze...

o ja cie - ale pamiątki
prawdziwy skarb masz
i dziw bierze, że mimo wszystkich epokowych zawieruch, się uchowały w doskonałym stanie :)
pozdrawiam serdecznie

Mia pisze...

Zazdroszczę Ci tej wspaniałej przeszłości i możliwości jej poznawania. Takie rodzinne skarby są bezcenne. I brawa dla Ciebie, że tak pielęgnujesz pamięć o przodkach!
Pozdrawiam!

z potrzeby wnętrza pisze...

Niezwykłe relikwie rzekłaby!!!Niesamowite!!!Pozdrówka-aga

joanna pisze...

Na szczęście dużo masz pamiątek :)) To ważny punkt odniesienia...

Pozdrawiam ciepło :)

MariaPar pisze...

Jestem pod wielkim wrażeniem pamiątek rodzinnych.
Pozdrawiam

bestyjeczka pisze...

Ja tylko się powtórzę, że masz wspaniałe skarby rodzinne i zazdroszczę ich posiadania.
PS. okropnie zazdroszczę takiego pisma - staranna kaligrafia, przepiękne!

Nettika pisze...

Te wspaniałe pamiątki dech mi zapierają .... Pozdrawiam gorąco

ALEXA pisze...

Violu, masz tyle cudowności po przodkach. To niesamowite, że możesz "dotykać" tak odległej przeszłości.
Zdaję sobie sprawę, że "zgromadzenie" ich nie spadło samo z nieba. Wszystko dzięki Twojemu zapałowi, i zamiłowaniu do "odkrywania prawdy".
Gratuluję Ci rodzinnych skarbów.
Pozdrawiam i ściskam :*

Atena pisze...

Posiadasz niesamowity zbior skarbow.
Szkoda ze ja choc w polowie nie posiadam czegos po pradziadkach.
Pozdrawiam cieplutko

Duża Mała Mi pisze...

Uwielbiam czas zatrzymany na pożółkłych fotografiach. Pięknie o tym piszesz...

violcio11 pisze...

Dziekuje Wam za piekne komentarze. Odkrywanie przeszlosci i gromadzenie jej fragmentow to moja pasja. Pozdrawiam Was serdecznie.

agajaw- pokrewienstwo przez ojca mojej prababki i matke Zeromskiego.

Penelopa pisze...

Bogactwo Twoich pamiątek po przodkach do pozazdroszczenia.
Jest pewne, że przekażesz je następnym pokoleniom. Tak pięknie o nie dbasz.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Mota pisze...

Kochana ! Cudności takie, ze za żadne pieniądze ich się nie nabędzie. Tak samo jak nie nabędzie się pamięci o swoich przodkach. Bardzo szanuję takich ludzi jak Ty :). Ale to już pewnie wiesz :)

Poli Atelier pisze...

To wielkie szczęście móc posiadać okruch wspomnień zapisane na fotografiach, o osobach, których już nie ma. Tym bardziej o naszych przodkach, których nie znaliśmy, bo przecież dzieli nas czas. Wspaniale, że przywołujesz te wspomnienia na swoim blogu. To bardzo piękne, bo piszesz o tym co najcenniejsze. Będę do Ciebie zaglądać.
Pozdrawiam serdecznie, Poli