niedziela, 17 października 2010

Już w nowym stylu.

Niedawno kupiłam na starociach taboret.  Przerobiłam go już na nowy styl, pasujący do witryny.


Poszłam na "całość" i obicie  zrobiłam z materiału w leopardzi wzór, a co tam jak szaleć to szaleć.



A tak wyglądał przed przeróbką.



  W ogródku...





                                                Pozdrawiam Was serdecznie.

                                 Violcio11

 

22 komentarze:

13ka pisze...

W ogródku cudnie u mnie dziś koszmarnie zimno. Zmarzłam na gratach w puchówce masakra jakaś.

Taboret świetny sierściowe obicie dość zaskakujące :)

pozdrawiam
13ka

Atena pisze...

Dostrzeglas potencjal w tym taboreciku, w nowej szacie wyglada super.
A w ogrodeczku tak klimatycznie, aniolek i wrzosy- poprostu bosko.
Pozdrawiam

MariaPar pisze...

Taboret o niebo lepiej wygląda w "ciciusiu".
Pozdrawiam serdecznie

Kerry-Marta pisze...

Cudownie przerobiłaś taboret, nabrał klasy... Ach jaki piekny anioł w ogrodzie, zabierzesz go na zimę do domu? Bo zmarznie ... ;-) Róże jeszcze kwitną?
Pozdrawiam serdecznie.

deZeal pisze...

Ciekawe... zwykle nie przepadam za leopardzimi deseniami, ale Twój taboret bardzo mi się podoba. Chyba się mi gusta zmieniają:):):) Buźki:)

Jaga pisze...

ślicznie u Ciebie w ogródku

savannah pisze...

Bardzo orginalna metamorfoza, odwazna ale z tzw.pepem ;) pozdrawiam

folkmyself pisze...

To nie taboret;] To jakaś teraz prawie dzika pufa;]

blogniedzielny pisze...

panterkowe obicie hmmm czemu nie :)

Kasia pisze...

Chociaż nie mój wzór, to metamorfoza świetna :)
Pozdrawiam serdecznie.

B. pisze...

Bardzo profesjonalnie przerobilas ten taborecik i chociaz leopard nie jest w moim stylu to wiesz co, podoba mi sie!
pozdrawiam serdecznie
Basia

Mota pisze...

Naprawdę bardzo ciekawe. I jak pasuje...
Bomba, super, miód, ultramaryna :)

Kaprys pisze...

Taborecik cudny i z "pazurem" o niebo lepiej wygląda po metamorfozie ;-)
Pozdrawiam Aga

aagaa pisze...

Materiał swietny.Ja ostatnio sukienkę zafundowałam sobie w podobny wzór!
Taborecik wyglada super!
Pozdrawiam

Dag-eSz pisze...

A wiesz, że mam podobny? :P też biały z niebieskim - okropnym obiciem :/ miałam ten taborecik przerobić - tzn obicie na np lniane zmienić, ale na razie gości w garażu :/
Bedę szczera - nie w moim stylu leopardowa przemiana, no ale to rzecz gustu, ja za zwierzakowymi tkaninkami nie przepadam :/

I co do szafy - 100razy bardziej podoba mi się mebel, który tam wcześniej stał ;)

no to mam przechalapane... :P wyraziłam swoją opinię tylko choć rozumiem, ze biele i szarości wielu się opatrzyły albo też nie podobały...
ściskam! :)

bestyjeczka pisze...

Zdecydowanie wersja a'la Versace bije na głowę to co było przed. Podobno dobrze jest mieć coś "zwierzęcego" w salonie, jeżeli jeszcze dobrze zaaranżowane...

violcio11 pisze...

13-ka chodzilo mi o zaskoczenie.

Atena- ciesze sie, ze Ci sie podoba

Kerry-Marta- to jedna roza, ona zawsze kwitnie dwa razy w roku. Aniolek jest zahartowany, zimuje w ogrodzie.

MariaPar- ciuciusiu?? Nie znam.

de Zeal- mi tez sie zmienily :-))

Jaga- juz jesiennie

savannah-poszlam na calosc :-))

folkmyself- ha, ha, ha

blog niedzielny- dla mnie to tez nowosc.

Kasia- dziekuje

B. pozdrawiam Cie rowniez i ciesze sie, ze mimo wszystko podoba Ci sie

Mota- :_)) ciesze sie

Kaprys- dla mnie to tez odwazne

aagaa- ciekawa jestem bardzo Twojej sukienki

Dag-eSz - wcale niew masz przechlapane, wrecz przeciwnie :-))). Ciesze sie z Twojego komentarza i z tego ze napisalas co myslisz.

bestyjeczka- Trafilas w 10-tke!! Chcialam miec swojego Versace, a swoja droga skad o tym wiedzialas ?

Ita pisze...

Nie powiem ....taboret z prawdziwym pazurem wnętrzarskim.Fajnie tak nieraz zaszaleć i wprowadzić trochę świeżego powiewu dizajnerskiego.
Podoba mi się ,i to bardzo.
Buziaki.

Grasza44 pisze...

Witam Violciu - wpadam do Twojego saloniku z rewizytą i powiem szczerze, że bardzo mi odpowiada wystrój i nastrój. Wyczuwam tu dobrą aurę - masz pasję i to jest wspaniałe, piszesz z lekkim do siebie dystansem czyli masz poczucie humoru a to lubię, bo tacy ludzie są weseli i pogodni. Pięknie przerobiłaś ten taboret i oryginalnie go "odziałaś"! Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę miłej niedzieli.

z potrzeby wnętrza pisze...

Kobieto metamorfoza znakomita.U mnie mnóstwo mebli czeka do przeróbek!!Pozdrówka-aga

Penelopa pisze...

taborecik robi wrażenie... i do tej biblioteki jak najbardziej pasuje.
Tym zestawem wprowadziłaś fajną energię do wnętrza.
Pozdrawiam serdecznie.

Klaus pisze...

kolosalna zmiana:)