czwartek, 25 marca 2010

Stolik.

Jakiś czas temu przyciągnęłam do domu nogi od maszyny do szycia.


Dorobiłam do nich drewniany blat. Całość pomalowałam na brązowo, ponieważ mam w przedpokoju starą szafę w tym kolorze.


Dla ożywienia całości dodałam biały wzór.


To szare na nóżkach to nie jest kurz  ;-)), to światło tak się odbija.

 
Dzisiaj była piękna pogoda - 20 stopni! Pracowałam w ogrodzie w bluzce z krótkim rękawem!
W taki dzień pojawiły się zaraz motyle, pszczoły i bąki.
 
 

Na trawniku rozszalały się krokusy.

 
Jest po prostu pięknie!

Pozdrawiam Was serdecznie.
 
Violcio11

26 komentarzy:

ika pisze...

Oj tak, jest pięknie! :) stoliczek też wyszedł piękniusi :)
Życzę samych takich pięknych dni i pozdrawiam!

Kaprys pisze...

Stolik bardzo gustowny !!!
Jak u Ciebie pięknie w ogrodzie, krukusiki cudne !!!
Pozdrawiam Aga

Atena pisze...

Stolik cudny,marze o czyms takim.
Krokusiki rozszalaly sie u Ciebie,piekne sa.
U mnie dzis tez bylo bardzo cieplo.
Pozdrawiam.

13ka pisze...

No to poszalałaś oby Cię tak jak mnie po balkonowym szaleństwie gardło nie rozbolało z tego upału

stoliki maszynowe uwielbiam tez mam jeden na balkonie

pozdrawiam serdecznie

bestyjeczka pisze...

Wspaniały stoliczek, też mi się taki marzy, KIEDYŚ zrobię :-) Zazdroszczę możliwości grzebania w ogródku w piękny wiosenny dzień. Mnie dosłownie szlag trafia, że w biurze muszę siedzieć.

folkmyself pisze...

Ale cudne krokusy! Wiosna buzuje!

elisaday79 pisze...

Piękny stoliczek! O takim samym właśnie marzę:))
A te fioletowe kwiatuszki cudne!

blog niedzielny pisze...

ladnie zrobiony stoliczek ja juz tez grzebalam w ogrodzie ale bylo mi dobrze :) :)

aagaa pisze...

Piękny ten Twój stoliczek!Marzy mi się taki od dawna ale jakoś nie chcą mi takie nogi,,wpaść " w ręce.
Pięknie u Ciebie w ogródeczku!
A ja mam tak jak Bestyjeczka.Takie słoneczko a ja muszę w pracy siedzieć.I zgrzytam zębami ze złości ,bo tak bym sobie na działkę wyszła!.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie

z potrzeby wnętrza pisze...

Stoliko-maszyna-super !
Dodaje klimatu pomieszczeniu zapewne.
Podeślij na południe kraju trochę krokusów..haha

Virginia pisze...

Krokusowa łąka wspaniala!!!

Małgośka pisze...

A wiesz ,że mam podobne "nogi":)tylko nie stolik z nich obecnie,a "szafka" łazienkowa:-)i niestety to "szare" często jednak kurzem u mnie bywa:-(ech...wiosenne porządki czas zacząć...
Pozdrowienia poranne.

kasandra pisze...

Super stolik zwłaszcza ten namalowany wzór mnie urzekł ... no ale te krokusy ... cudowne !!!

MariaPar pisze...

Brązowe cudne. Czy wszystko musi być białe ? Pozdrawiam cieplusio:-)

violcio11 pisze...

ika- zycze Tobie rowniez
Kaprys- :-)) wiosna w ogrodzie
Atena- tez bardzo dlugo takiego stolika szukalam
13ka-Ty za bardzo szalalas :-)
bestyjeczka- nie moglam wysiedziec w biurze i wyszlam
elidaday79- dlugo szukalam tych nozek
folkmyself- :-))
blog niedzielny- sama przyjemnosc grzebac w ziemi w pierwsze sloneczne dni
aagaa- jak ju pisalam bestyjeczce- zrobilam sobie wolne
z potrzeby wnetrza- przesylam Ci cala mase kwiatow
Virginia :-)), ciagla patrze na nia
malgoska- znam Twoj stolik i bardzo mi sie podoba. Wiem, kurzy sie okropnie
Kassandra- ciesze sie, ze Ci sie podoba.
MariaPar- tez tak sadze, ze nie wszystko musi byc biale.

La Maison en Wonderboom pisze...

Gut gemacht mit dem alten Nähmaschine.
Ja, welche Freude es ist Frühling!!

Liebe grüße
Hermine

savannah pisze...

Nasza superstara znaleziona w piwnicy Singerka tez czeka na odrestaurowanie, wiec z przyjemnoscia ogladam efekty Twojej pracy i juz sobie wyobrazam jak to bedzie u nas wygladalo.
Nasza ma blat, ale odeszla z niego gorna drewniana plyta ( z wilgoci, po latach w piwnicy), bedzie trzeba pomyslec nad przyklejeniem albo nowa warstwa.
U Ciebie wyszlo to superowo i jest prawdziwa ozdoba i do tego jeszcze przydatna :) pozdrawiam

Aga robie-bo-lubie pisze...

Ślicznie wygląda taki stoliczek. Też chcę taki!!!
A wiosna, tak- już jej nic nie zatrzyma.

ALEXA pisze...

Ogrodu (jak wiadomo) nie posiadam, nad czym ogromnie ubolewam :(
Ale moja mama od kilku dni wręcz szaleje! Wczoraj spędziła w nim całe 6 godzin i bynajmniej nie leżała, tylko pracowała jak "dziki osioł" ;)) Kurcze, od razu przyszła mi na myśl Elizka i jej Osiołek :)
Violciu, stolik masz bombowy!
Krokusy cieszą oczka.
Żyć, nie umierać! :)
Mnóstwo wiosennych pozdrowionek zasyłam :*

Mota pisze...

Zgadza sie, jest przepięknie. Ogródeczk czuję w kościach. Serdeczny to ból :)

Ita pisze...

Stoliczek świetny i zyskał lekkości przez dodany przez Ciebie motyw na blacie.
U mnie też słonecznie ...nos mnie piecze.
Pozdrawiam wiosennie.

deZeal pisze...

Muszę przyznać, że bardzo zgrabne te nogi:) A i bardzo podoba mi się osłonka na kwiatuszka:):):)
Pozdrawiam cieplutko

Nettika pisze...

OOOOOOOO ten stolik będzie mi sen z powiek spędzał :)I jak pięknie wiosna rozkwitła :) Pozdrawiam gorąco

asia pisze...

Krokusiki urocze a stoliczek...też bym taki chciała!
Bardzo ładny.
Pozdrawiam.
J:O)

Penelopa pisze...

Świetnie się prezentuje stolik z maszynowymi "nogami" w przedpokoju. Szkoda, że u mnie taki się juz nie zmieści.
A na mnie ogródek wciaz czeka... a ja czekam na słoneczko.
Pozdrawiam serdecznie.

Peninia pisze...

Gustowny i zachwycajacy stoliczek :))