niedziela, 21 lutego 2010

Usprawiedliwienie

Niniejszym usprawiedliwiam Violcio11 za nieobecność na blogach w dniach od 06.02.2010 do 13.02.2010 z powodu wspólnego wyjazdu na narty do Sankt Anton w Austrii. Od dnia 14.02 nieobecność spowodowana jest chorobą "morbus lenius", która w przypadku Violcio ma cieżki przebieg.

                S.


Poniżej kilka zdjęć z St. Anton.




Violcio na trasie.


St. Christoph. Dojeżdżało sie do niego piękną, malowniczą trasą.


Okręg St. Anton. ma 66 km tras narciarskich. Jak można zauważyć na zdjęciu, temperatury były w granicach -10 stopni.


Te czarne punkciki to kolejki linowe.


Jedna z wielu tras.


To nie UFO, to Violcio przy temperaturze -16 i wietrze.


Zarażenie "morbus lenius" nastąpiło najprawdopodobniej w momencie widocznym na zdjęciu poniżej.


Stan zdrowia Violcio stopniowo się poprawia i jest nadzieja całkowitego wyzdrowienia.

Pozdrawiam Was serdecznie
                 S.

P.S "X" z poprzedniego wpisu oznacza "Xmas"

25 komentarzy:

ika pisze...

Hi, hi... morbus lenius niegroźny co prawda ale wiosna idzie violcio więc czas na przebudzenie ;)
a usprawiedliwienie przyjęte, narty to dobra rzecz a przecież od dawien dawna wiadomo, że w zdrowym ciele zdrowy duch ;)
Uściski

13ka pisze...

To cud że w pobliżu wiosna a Ty "wracasz do zdrowia" ;DDD ... wiem coś o tym SERIO!!!
Zimowo usprawiedliwiona ... wiosennie obudzona pozdrawiam

Nettika pisze...

:))) Pozdrawiam wiosennie

deZeal pisze...

Hihihihi.... usprawiedliwiona jesteś w 100%! Pozdrawiam :)

Amalena pisze...

ojej ale widoki :) W pełni usprawiedliwiona !! No to się nazywa aktywny urlop, teraz morbus lenius jak najbardziej się należy:)

Lovely Home pisze...

Grunt to dobra zabawa,morbus lenius przede mną.He,he ((:
Pozdrawiam serdecznie.

Monika @ Home pisze...

Milo Ciebie widziec i slyszec, chyba wszystkie mamy tego wirusa, czai sie wszedzie. A gory, piekne biale widoki:)))

folkmyself pisze...

Hihi mam nadzieję, że nadrobisz!
Brakuje mi tu zdjęć twórczości radosnej;]

La Maison pisze...

Eine schnelle genesung ;))
Das war ein sehr schöne post und
atemberaubende Bilder.

Gruß Hermine

ALEXA pisze...

Jaki wesoły pościk :)
Zdjęcie 3 jest niesamowite! Od razu przypomina mi się film "Lawina" i mała, górska miejscowość wypoczynkowa u podnóża gór...
Miałaś piękny, zimowy urlop, na którym czynnie wypoczywałaś. Nie dziwię się, że na koniec dopadł Cię ten złoczyńca morbus... ;))
Ściskam serdecznie :*

Madlinka pisze...

Mnie morbus też zaczyna dopadać,czuję po kościach;P
Świetny urlopik:)To baterie naładowane do kolejnego tworzenia:)
Fajnie,że wróciłaś:)
Pozdrowionka

aagaa pisze...

Nieobecność usprawiedliwiona!
Cudne zdjęcia!!!
Pozdrawiam

Penelopa pisze...

Usprawiedliwienie i ja zaakceptowałam. A to choróbsko które Cię teraz trzyma to nie trzeba leczyć... samo przejdzie :)
Widoczki piękne.
Pozdrawiam.

bestyjeczka pisze...

Też bym chciała sie tym zarazić w takich okolicznościach oczywiście. Pozdrawiam podziwiając piękne widoki z ukłuciem zazdrości!

asia pisze...

Nieobecność usprawiedliwiona.
Wspaniałe widoki.
Pozdrawiam.
J:O)

Dag-eSz pisze...

No i dobrze że sobie odpoczełaś :) i to w jakich zimowych klimatach :) piękne widoki :)
Wracaj do nas, znaczy zdrowiej szybko :)

Atena pisze...

Piekny urlop mialas,tez taki rodzaj wypoczynku lubie.Poszalalas pewnie na tych nisamowitych trasach.
Pozdrawiam.

Donatella pisze...

piękne fotki

Małgośka pisze...

Poszalałaś Violu:-)Miło,że wróciłaś cała i "zdrowa":-)P.

MariaPar pisze...

Udany wypadzik. I chroba niegroźna ! Pozdrawiam

ushii pisze...

hehe... wracaj leniuszki bo dostaniesz obniżony stopień ze sprawowania :)

Ita pisze...

Violcia ,lecz się z tego wirusa szybko, mam nadzieję ,że on niezbyt zaraźliwy.Baterie słoneczne sobie naładowałaś jak widać ,więc może wirus odpuści!.
Pozdrawiam cieplutko.

Elle pisze...

No dobrze... usprawiedliwienie przyjęte, choć ten podpis wydaje mi się jakiś podrobiony hihihi
Ale widoki rekompensują nam wszystko :)
Pozdrawiam serdecznie :)

alizee pisze...

No to wiosennego przebudzenia życzę, choć widoki niczego sobie :)

Pozdrawiam serdecznie

violcio11 pisze...

Dziekuje Wam bardzo za przyjecie usprawiedliwienia :-)). Pozdrawiam