poniedziałek, 1 czerwca 2009

Pierwsze tegoroczne śniadanie na tarasie.

W Zielonoświątkową Niedzielę była piękna pogoda i mogliśmy po raz pierwszy w tym roku zjeść śniadanie na tarasie. Nasze wspólne śniadania są dla nas ważne, więc staram się to przez dekorację stołu podkreślić. Wczoraj dominowały złocienie.
Serwetki z „koślawcami“ są ciągle w użyciu. Nazwa koślawce pozostała już na stałe. http://violcio11.blogspot.com/2009/04/koslawce.html
Do złocieni musiały być koniecznie podane jajka. Pasują kolorystycznie.
Żeby wiatr nie zwiewał obrusu przewązałam go rafią. Sprawdziło się bardzo dobrze.
Jeszcze raz dekoracja stołu w całości.

Taki widok mieliśmy. Brakuje tylko chabrów.

Violcio11

20 komentarzy:

martar pisze...

:)Pięknie nakryty stół,,aż z chęcia 'wprosiłabym "sie na tak piekne śniadanie z pewnością w świetnej atmosferze ..życze aby takie śniadania bywały jak najczęściej!!!
serdecznie pozdrawiam

aagaa pisze...

Piękna porcelana,piękne dekoracje.Aż miło usiąść do takiego stołu.I jeszcze takie widoki z tarasu.No i pogodę miałaś odpowiednią.U nas wczoraj było obrzydliwie zimno i mokro..
Pozdrawiam serdecznie

Nettika pisze...

Cudowności .. warto celebrować takie śniadania ! Pozdrawiam serdecznie

violcio11 pisze...

martar, aagaa, Nettika- szkoda, ze mieszkamy daleko od siebie bo wspolne sniadanie byloby na pewno ciekawym doswiadczeniem. Ciesze sie, ze Wam sie podoba :-))

Penelopa pisze...

śniadanie we dwoje w takiej oprawie to marzenie...
Pozdrawiam :)

violcio11 pisze...

Penelopa- tak to prawda. bylo fajnie :-))

kasandra pisze...

Fantastycznie nakryty stół, aż chce się usiąść, zjeść, napić kawy, porozmawiać.
Cudownie !!!
Ja też uwielbiam wspólne posiłki.

Pozdrawiam

alizee pisze...

Świetna dekoracja stołu, super zdjęcia...i jeszcze te maki, nic tylko pozazdrościć sielskiej atmosfery.
Ach... a ja dopiero na letnisku mogę sobie usiąść z kawą na tarasie...
Pozdrawiam serdecznie

Dag-eSz pisze...

Takie śniadania to codziennie jadać hmm, i w takiej oprawie i przy takiej pogodzie :) Pozdrawiam :)

ushii pisze...

ajajaj...dobrze Ci, że możesz w taki sposób podawać posiłki... od razu chce się jeść :)
pozdrawiam

Dorota pisze...

Pięknie ten Twój stolik wygląda!!! Z przyjemnością zjadłabym przy nim niejedno śniadanko... Wszystko tak idealnie dopasowane! A kwiatki w świecznikach to świetny pomysł! Pozdrawiam!

violcio11 pisze...

kasandra, alizee, Dag-eSz, ushii, Dorota- dziekuje Wam bardzo za mile slowa i ciesze sie, ze Wam sie podoba. Mam slabosc do udekorowanych stolow :-))

ushii pisze...

hej
tu odpiszę, bo nie wiem czy do mnie zajrzysz :)
książkę postaram się trochę obfocić, bo tak to ciężko opisać i albo wstawię u siebie, albo wyślę Ci zdjęcia i info
pozdrawiam

violcio11 pisze...

ushii- dziekuje, bede zagladac do Ciebie. Jezeli nie wstawisz zdjec u siebie to podaje moj adres violcio11@yahoo.de

Ita pisze...

Stół nakryty "słonecznie" ,barwy prawdziwie letnie . Nic tylko siadać i delektować się posiłkiem .

Pozdrawiam .

korale ali pisze...

Witam,dziękuję za przemiły komentarz.Masz rację z zakupami na starociach trzeba trochę uważać,można
przesadzić z ilością kupowanych rzeczy.Mnie zniechęcają przemądrzali antykwariusze,lub tacy co się za nich uważają.Pochodzić można i nacieszyć oko.Pozdrawiam.Ala

Elle pisze...

Jak pięknie :))) zazdroszczę możliwości śniadania "na trawie" ;)

A "koślawcami" mnie ubawiłaś :)
Pozdrawiam :)

Zielicha pisze...

Zdjęcia świetne. Jak dla mnie, bajkowy świat pokazałaś. Cudne klimaty!!
Pozdrawiam serdecznie :D

ushii pisze...

wysłane :)

Elisse pisze...

Piękny stół i piękne zdjęcia- kojarzą mi się z letnim porankiem...Z chęcią bym sobie u Ciebie posiedziała!