niedziela, 23 stycznia 2011

Robótki.

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jedną z prac mojej mamy. Tę piękną serwetę wyhaftowała kilka lat temu dla mnie. Ja tego talentu i cierpliwości niestety nie odziedziczyłam.


                                                     Szczegóły pracy.


 Pokazuję pracę mojej mamy bo jest właśnie u mnie. Udało mi się ją zatrzymać kilka dni dłużej niż planowała.
Zrobiłam dla niej mały "znajdywacz" jej hafciarskich nożyczek ( bo często ich szuka) i woreczek.



Ta dziewczynka to oczywiście moje mama.


Wspólnymi siłami zrobiłyśmy zaporę do drzwi. Ja uszyłam domek ( wzór z netu) a mama wyszyła kwiatki. Wszelkie nierówności i strzępienia są zamierzone.



                                                   Pozdrawiam Was serdecznie.
                                                   
                                                   Violcio11

16 komentarzy:

La Maison en Wonderboom pisze...

Co sprawia, że twoja matka dzieła sztuki, piękne!
Co zrobiłeś dla niej jest bardzo słodkie i piękne.

Z miłością
Hermine

Monika @ Our Homemade Home pisze...

Sliczna, taki talent miec to skarb:)
Violciu, Kochana, czy Ty dawno temu cos dostalas ode mnie? Czekalam tyle czasu, ale to juz tak dlugo. Wyslalam 4 przesylki i doszla tylko jedna, tyle wiem. Daj jakis znak:)
Pozdrawiam cieplutko:)

Bree pisze...

Zazdroszcze talentu, piekna serweta,ja tez po swojej mamie nie odziedziczylam smykalki do haftowania, a tez cuda z pod jej raczek wychodza. Piekny prezent przygotowalas, a fotografia mamy rewelacyjna. pozdrawiam Was obie :)

Florentyna pisze...

Piękna serweta:-)
A i domeczek uroczy:-)
Pozdrawiam.

aga.ocean pisze...

Serweta piękna tak jak woreczki, cusowne zdjęcie mamy na woreczku :)
pozdrawiam serdecznie
Aga

asia pisze...

Serwetka bardzo ładna!!
Domek jest uroczy! Woreczek super!
Zdradź tylko czy nadrukowałaś obrazek na materiał czy użyłaś jakiegoś innego sposobu?
Pozdrawiam.
J:O)

aagaa pisze...

Serweta piękna.Aż trudno uwierzyć ,że to wszystko ręcznie wyhaftowane.Tak dokładnie!
Tomek super! fajny pomysł.
Pozdrawiam

savannah pisze...

Sliczna serwetka, kupuje takie wlasnie na starociach, bo juz malo kto takie robi a chinszczyzna mnie nie interesuje, pozdrowienia przesylam -dla mamy tez :)

blogniedzielny pisze...

piekna ta serweta richelie, nie mow ze nie masz cierpliwosci bo jeszcze nie wiesz czy jej z wiekiem nie nabedziesz ;) ;) ;)

majowababcia pisze...

jak ja kochan ten hafcik .domek super .widzialam takie na necie i sie zastanawiam czym wypelnic

majowababcia pisze...

HEJ DZIEKI ZA DOLACZENIE DO OBSERWUJACYCH .POZDOWKA

MariaPar pisze...

Co za wykonanie, precyzja , dokładność i estetyka. Tym bardziej podziwiam, bo sama nie mam ni krzty talentu w tej dziedzinie.
Miłego weekendu

Atena pisze...

Piekna serweta, podziwiac taki talent mozna bez konca.
Prezent ktory Ty wykonalas jest swietnym pomyslem na obdarowanie.
Pozdrawiam

folkmyself pisze...

Hmmm tak czasem sobie myślę że żeby być twórczym chyba trzeba mieć mamę twórcza. Fajne wibracje rodzinne!

Kasia pisze...

ja ubolewam ze do haftowania mam dwie lewe...ale zazdroszczę pozytywnie talentu mamy...

Domek mnie urzekł...wyczarowałyście piękną rzecz ;-)))
Pozdrawiam serdecznie,
PS.
Violciu, jak wpiszesz w google szalik Boa wzór - to Ci niejeden wyskoczy...;-)))

ushii pisze...

piękna serweta!! i zdolna mama :)

a domek taki też mam w przedpokoju :)

pozdrawiam!