czwartek, 22 kwietnia 2010

No 1.


Dzisiaj pokazuję Wam krzesło, które zrobiłam jeszcze przed świętami.




 Inspirowałam się skandynawskim stylem i dlatego ma swój numer. Poza tym, to taki mały gag podkreślający ważność osoby, która na nim siedzi. Dlatego też podarowałam to krzesło S.



Krzywizny napisu są zamierzone :-). Malowałam go bez szablonu.



A tak wyglądało przed przeróbką. Rolę siedziska spełniała docięta deska.
 

Poniżej kilka zdjęć z ogrodu, który zaczyna "szaleć".




Piwonie już niedługo "pękną"



Kompozycja w koszu.


Pozdrawiam Was serdecznie.

Violcio11

24 komentarze:

bestyjeczka pisze...

Niezły numer wyszedł ;-)) Uwielbiam przeróbkowe posty. A kwiaty też wspaniałe - uwielbiam piwonie!

Atena pisze...

Metamorfoza krzesla bardzo udana.
Na mnie czekaja dwa do malowania,jakos nie moge zabrac sie za szlifowanie.
Ogrod pieknie kwitnie.

Imoen pisze...

Krzesło wyszło świetnie! Teraz pewnie każdy będzie chciał być numerem jeden i je zająć.

Pozdrawiam.

jaga pisze...

Piękny ogród
Krzesło śliczne

Aga robie-bo-lubie pisze...

Fajne te krzesło. Ja też uwielbiam przeróbki. Mam na koncie kilka krzeseł,a już w kolejce czekają następne. A kwiaty... hmmm Wiosna!

ushii pisze...

znów zaczynasz pokazywać ogródek i znów zaczynam Ci go zazdrościć :))
Pozdrawiam!

ALEXA pisze...

Jaka to radość dla oczu patrzeć na zdjęcia z "przed" i "po" :)
Odręczny napis kryje w sobie dużo więcej uroku niż taki z szablonu.
Aż mi przyszła ochota, by coś "zmalować" ;)
Serdecznie pozdrawiam :)

MariaPar pisze...

Krzesło godne tronu ! Pozdrawiam serdecznie

alizee pisze...

He he musiał się małżuś ucieszyć jak dostał nr 1 ;-)
Rewelacja, bardzo lubię taki styl krzeseł.
Napis wyszedł fantastycznie.
Ogród piękny (po cichu zazdroszczę Ci)

Pozdrawiam serdecznie

Monika @ Home pisze...

Rewelacja, zawsze achuje jak z doslownie smiecia mozna zrobic cudo i to takie jak Twoje, przemalowanie nowosci tak nie cieszy jak dawanie drugiego zycia:) Ogrod rowniez piekny, a my dopiero wyrownalismy gorki,ekm;))))
Pozdrawiam baaardzo wiosennie:)

Ita pisze...

He he ...numer 1 został po królewsku doceniony takim tronem!
Świetna metamorfoza .Sama męczę się nad krzesłami ,zrobiłam dopiero 4 a w kolejce jeszcze 5!
Ogródek pięknie Ci rozkwita ,zazdroszczę u mnie mało kwiecia .
Pozdrawiam cieplutko.

Amalena pisze...

WOW.. super :) Kochana, na takim krześle każdy by się poczuł numerem jeden :) xoxox

Penelopa pisze...

To już sobie wyobrażam jak S zasiada na tym cudzie cały dumny i blady.
Ogrodu szalejącego zazdraszczam, bo u mnie słabiutko w tym względzie.

cyrylla pisze...

Krzesełko w nowej szatce calkiem całkiem ale największe wrażenie robi na mnie Nr 1- rewelacja !
A gdzie Ty mieszkasz że piwonie są już pąkach ?
U mnie mają jakieś 30-40 cm wysokości a kwitnąć będą w czerwcu - zwykle na Boże Ciało :-)
Pozdrawiam

ika pisze...

No no no, krzesełeczko nie tylko namber łan ale także pierwsza klasa ;)
Uściski

deZeal pisze...

Świetny pomysł z numerowaniem krzeseł:) Człowiek sie może poczuć prawie jak w kinie, hehehe:)
Pozdrawiam cieplutko i baaaaaardzo słonecznie:) Buźki!!

aagaa pisze...

Z krzesełka prawdziwy numer jeden Ci wyszedł!Cudne!
Uwielbiam kwitnące ogródki!
W koszu też pięknie!
Pozdrawiam

elisaday79 pisze...

Krzesło dostało drugie, bardzo udane życie!:)
Kwiatuszki cudne!:)

z potrzeby wnętrza pisze...

Fantastyczny efekt koncowy!!Ja wciąż jeszcze zbieram -by niedys móc poprzerabiać!

violcio11 pisze...

bestyjeczka- piwonie to tez moje ulubione kwiaty
Atena- to prawda najgorzej sie zabrac
Imoen- Milo mi , ze Ci sie podoba
Jaga- :-)
Aga robie-bo lubie- ho ho u Ciebie wiec masowa produkcja krzesel
ushii- pozdrawiam Cie rowniez
Alexa- ciekawa jestem wiec Twoich malunkow
Maria Par- tak jakby :-)
alizee- ciezyl sie bardzo
MonikaHome- przerabianie daje duzo przyjemnosci
Ita- nie zazdroszcze tej roboty przy tylu krzeslach. Tez Cie podrawiam
Amalena :-))
Penelopa- S poczul sie wyrozniony.
cyrylla- ciesze sie, ze Ci sie podoba. To taka wczesna odmiana piwonii. Mam tez te co kwitna w czerwcu.
ika :-)) pozdrawiam goraco
deZeal- o kinie nie pomyslalam :-)))
aagaa- POzdrawiam Cie rowniez
elisaday79- teraz je uzywam wczesniej stalo w kacie
z potrzeby wnetrza- bedziesz miala duzo roboty jak nazbierasz :-))

Lovely Home pisze...

Fajnie wyszło to krzesło,ja zabieram się właśnie za swoje(:
Pozdrawiam

savannah pisze...

Piwonie, kwiaty mojego dziecinstwa, zawsze widze ogrodek mojej babci i wlasnie te kwitnace cuda...
A krzeselko wyszlo superowo !
Informacje o bejcy dalam na moim blogu w komentarzach wlasnie pod ta na zielono bejcowana szkatulka :)

Mota pisze...

czemuż, no czemuż ja tak nie umiem...

violcio11 pisze...

Lovely Home- ciekawa jestem juz bardzo Twojego
savannah- dziekuje za informacje
Mota- a probowalas ? :-)))